W przyszłym sezonie grzewczym będzie drożej

Ruszyła sezon grzewczy 2014/2015. Łomża znalazła się w gronie miast, w których ciepło stanieje. W grupie tej znalazły się również: Koszalin, Ełk, Lipno. Jest to prawdopodobnie ostatni sezon, w którym ceny za ogrzewanie naszych domów są niższe w stosunku do roku poprzedzającego i jest już prawie pewne, że w przyszłości będzie drożej.

Wśród przyczyn wymienia się konieczność przeprowadzenia przez przedsiębiorstwa ciepłownicze kosztownych inwestycji dla sprostania wymogom ochrony środowiska oraz coraz wyższe koszty związane z zakupem uprawnień do emisji dwutlenku węgla.

MPEC Sp. z o.o. w Łomży nową, niższą taryfę dla ciepła wprowadził do stosowania od 1 sierpnia 2014 roku do 31 lipca 2015 roku, oznacza to obniżenie średniorocznej taryfowej ceny energii cieplnej o 1,4 procent w stosunku do stawki obowiązującej w poprzednim sezonie grzewczym.

Cena ta mogłaby być jeszcze trochę niższa, gdyby nie dwa nowe rodzaje kosztów (niezależnych od przedsiębiorstwa), które musiały zostać uwzględnione w zatwierdzonej Taryfie. Dotyczy to kosztów zakupu uprawnień do emisji dwutlenku węgla oraz uzyskania świadectw efektywności energetycznej lub wniesienia opłaty zastępczej. W sumie stanowią one wydatek rzędu 700 tys. złotych, który został wliczony w ceny i stawki opłat w obowiązującej dziś Taryfie.

Niestety, w kolejnych latach i taryfach koszt związany z zakupem uprawnień do emisji CO2 będzie coraz większy, gdyż sukcesywnie będzie zmniejszana ich pula przyznawana nieodpłatnie takim przedsiębiorstwom jak nasz MPEC. W roku 2021 bezpłatnych nie będzie już w ogóle. Innymi słowy, od tej daty za emisję dwutlenku węgla, trzeba będzie ponosić pełne koszty wynikające z kupowania uprawnień na wolnym rynku (giełdzie). W przypadku łomżyńskiego MPEC emisja wynosi średnio ok. 70 tys. ton CO2 rocznie, a aktualna cena uprawnień na giełdach wynosi ok. 6 euro/tonę.